| Przedszkola prywatne dla bogatych |
|
O tym, że zawód nauczyciela zwłaszcza w regionach oddalonych od większych miast, a zwłaszcza Warszawy jest - delikatnie mówiąc - przeznaczony jedynie dla fanatyków, a dokładniej fanatyczek - bo to one stanowią przytłaczającą większość kadry w zasadzie każdej szkoły i przedszkola językowe Warszawa nie trzeba nikogo przekonywać. Minimalne zarobki, niski prestiż społeczny wykonywanej pracy i trudność warunków jej świadczenia - to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak mówi stare żydowskie przyłowie - obyś cudze dzieci uczył i - niestety - dużo w tym prawdy. W zasadzie jeśli jakaś studentka poważnie myśli o nauczycielstwie to równocześnie liczy się z koniecznością bądź to zdania się na utrzymanie przez męża czy partnera lub też pozostawania wciąż na garnuszku rodziców, co wielu paniom - w dobie emancypacji - po prostu nie pasuje. Jedynym odstępstwem od tej reguły - pomijając oczywiście zagadnienie przedszkole prywatne Warszawa, jest praca w przedszkolu w Warszawie. W stolicy bowiem także i w tym zawodzie (podobnie wygląda to zresztą z każdym innym) zarabia się znacznie więcej. Nawet jednak tam uposażenie przedszkolanki jest widocznie niskie i tylko prawdziwa fanatyczka, kiper matka - polka decyduje się na taki krok. |